korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie

Katolickie wychowanie rodzinne: Ojcostwo według św. Józefa

Miesiąc marzec, jak wskazuje nauczanie Kościoła, jest poświęcony szczególnej czci św. Józefa, a w tygodniu – każda środa. Natomiast na dzień 19 marca zostało ustanowione liturgiczne wspomnienie św. Józefa, Oblubieńca NMP. Ewangelia tylko w kilku miejscach wspomina jego imię, a od setek lat św. Józef jest też stawiany za wzór ojcostwa. Dlaczego? Czym sobie zasłużył na taką cześć św. Józef? Czy współcześni mężczyźni wciąż mogą się uczyć ojcostwa od świętego Józefa? 

Diagnoza współczesnego ojcostwa

Niemal cały świat naukowy i media mówią nam, że żyjemy w czasach kryzysu rodziny, który to w szczególny sposób dotyczy ojców. Najczęściej jako przyczynę wskazuje się załamanie tradycyjnego, czyli patriarchalnego model rodziny. Ojcowie przestali być głowami swoich rodzin. O większości spraw domowych (zakupy, wyposażenie domu, nauka dzieci) decydują najczęściej matki. To także obniża status ojca w rodzinie. Dodatkowo ojcowie sami pozbawiają się autorytetu, np. poprzez ustanawianie zbyt kumplowskich relacji ze swoimi dziećmi. 

 

Św. Józef uczy nas właściwych relacji z dziećmi

Każdy rodzic, a ojciec w szczególności, powinien mieć świadomość, że dzieci uczą się przez naśladownictwo, identyfikację i modelowanie. Nie wystarczy fizycznie „być” przy dziecku, trzeba z nim być w konkretnej relacji. Jeśli dziecko nie ma tej relacji z ojcem – nie ma wzorca do identyfikacji. Szczególnie chłopcy, jeśli nie mają modelu do kształtowania męskiej tożsamości, to tę „pustkę” często zastępują im media i Internet. Tam nie znajdą prawdziwego taty! Spójrzmy teraz na relację św. Józefa z Jezusem. Święty Józef był rzemieślnikiem, wykonującym narzędzia codziennego użytku. Mógł być również cieślą. Jezus uczył się tego rzemiosła od św. Józefa – swojego ziemskiego ojca! W tym miejscu ojcowie niech zadają sobie pytania: Czego ja uczę swoich dzieci? W czym jestem dla nich wzorem? Z którymi moimi zachowaniami identyfikuje się mój syn/ moja córka? Które z tych zachowań  przejęły, zachowując odrębność własnej osobowości?

 

Św. Józef uczy nas ojcowskiej prawości

Św. Jan Paweł II pisał: „Bóg wybrał Józefa na małżonka Maryi właśnie po to, by zapewnić Jezusowi ojcowską opiekę. Wynika stąd, że ojcostwo Józefa — więź, która łączy go najściślej z Chrystusem, szczytem wszelkiego wybrania i przeznaczenia (por. Rz 8, 28-29) — dokonuje się poprzez małżeństwo z Maryją, to znaczy przez rodzinę”. Drugim więc ważnym aspektem ojcostwa widzianego przez pryzmat św. Józefa jest opiekowanie się domem, bycie rzeczywistą głową rodziny. Karty Ewangelii pokazują nam, że Józef stanął w obliczu sytuacji, która przeraziłaby chyba każdego mężczyznę, wystawiając go na najwyższą próbę zaufania do Boga i do człowieka. Żeby uwierzyć w dziewicze macierzyństwo Maryi, Józef musiał być nie tylko niezwykle, wręcz nadludzko pewny Jej uczciwości, czystości i wierności. Musiał też sam być niezwykle uczciwy i czysty. Inaczej nie uwierzyłby w Jej czystość i prawdomówność. W tym miejscu ojcowie mogą zadać sobie kolejne pytania: Czy moje dziecko widzi we mnie rzeczywistego opiekuna rodziny i jej głowę? Czy uczy się ode mnie szacunku do kobiet? Czy mogę być dla swoich dzieci wzorem człowieka sprawiedliwego, uczciwego i prawdomównego? Jeśli nie, co mogę jeszcze zrobić, aby tak się stało? 

 

Ojciec nie jest nigdy tak wielki, jak wtedy gdy klęczy

Św. Józef jest nazywany przez niektórych teologów „milczącym świętym” (z uwagi na to, że Pismo św. wymienia jego imię tylko kilkanaście razy). Ze względu na to „milczenie” uczy on nas, zwłaszcza mężczyzn: pokory, ważenia słów oraz bycia człowiekiem czynu. W jednym z ostatnich badań społecznych znalazłem informację, że tylko 7%  ojców wspólnie się modli i uczestniczy we mszy św. ze swoimi dziećmi. Przyznajmy, że to raczej nikły procent. Św. Józef, służąc Jezusowi w jego ziemskim życiu, modlił się cały czas. Gdybyśmy to przełożyli na język statystyki –  moglibyśmy powiedzieć, że modlił się w 100%. Czy przykład św. Józefa nie powinien nas, w szczególności ojców z parafii św. Rodziny, skłonić do dawania dzieciom świadectwa w wierze? Wystarczy na początek, aby ojciec zmawiał chociaż raz lub dwa razy w tygodniu wspólnie z dziećmi pacierz. Kto zaś umie odmawiać różaniec, zrozumie, jak wielkim jest on środkiem wychowawczym. 

Jarosław Haładuda

do rozważenia – jeśli znajdzie się miejsce, zachęcałbym do umieszczenia, np. w ramce tej oto modlitwy; modlitwa znajduje się na stronie internetowej Sanktuarium w Kaliszu:

Akt poświęcenia się świętemu Józefowi

Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. 

O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej. 

O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę. 

Amen.